Audioriver 2016 za nami!

audioriver 2016 foto

Wszystko co dobre, szybko się kończy! 11. odsłona festiwalu Audioriver za nami! Występy gwiazd tegorocznej edycji ściągnęły do Płocka tłumy fanów z Polski i zagranicy. Mówiąc dokładniej – to kolejny rok z rekordem frekwencji – bilety na festiwal zostały wyprzedane po raz czwarty z rzędu!

„To dla nas wielka rzecz, że po raz czwarty budzimy tak duże zainteresowanie publiczności” – mówi rzecznik prasowy Audioriver, Łukasz Napora, „Nie będę ukrywał, że uważamy tegoroczny program za jeden z najmocniejszych w historii naszego wydarzenia i bardzo się cieszymy, że spotkał się on z tak dużym uznaniem. Wszystkie wejściówki rozeszły się przecież na dzień przed startem festiwalu. Cieszymy się też, że Audioriver budzi coraz większe zaufanie u sponsorów, których wkład także miał istotny wpływ na rozmach tegorocznego programu.”

audioriver 2016 foto

Audioriver 2016; fot. audioriver.pl

Festiwalowy line-up mocno się rozrastał i stawał się dla nas coraz bardziej smakowity. Każdy kolejny ogłoszony przez organizatorów artysta rozbudzał nasze zmysły i powodował, że stawaliśmy się nieziemsko niecierpliwi. Aż – jak mawia klasyk – „nadejszła wiekopomna chwila” w dniu 29 lipca roku pańskiego dwa tysiące szesnaście.

Przez trzy dni w Płocku zobaczyliśmy ponad 100 koncertów, w tym takie gwiazdy jak: Sven Vath, Crystal Castles, Ella Eyre, Leftfield, DJ Shadow, Richie Hawtin, The Martinez Brothers, Kolsch czy Caspa & Rusko. Audioriver 2016 to dwie noce koncertów oraz targów mody organizowanych na plaży, dwa dni targów muzycznych i zabawy w blasku słońca na rynku Starego Miasta. To także wyjątkowe kino oraz wspaniałe zwieńczenie w postaci Sun/Day.

Ale powoli…. do brzegu….po kolei….

Leftfield @ Audioriver 2016

Leftfield, fot. audioriver.pl

Leftfield; fot. audioriver.pl

Na Main Stage, popis przez duże „pe” dał Leftfield. Z ubiegłorocznych retrospekcji śmiem powiedzieć, że to – jakby w dużym uproszczeniu oczywiście – połączenie występu Nervy’ego oraz Underworld. Anglicy z nieziemsko dużym stażem pokazali na co ich stać. Zafundowali potężnego kopa zgromadzonej i pragnącej mocnych wrażeń publiczności.

Ella Eyre @ Audioriver 2016

Ella Eyre; fot. audioriver.pl

Ella Eyre; fot. audioriver.pl

Jeszcze rok temu mówiąc o Elli Eyre posługiwalibyśmy się przede wszystkim odniesieniami do kooperacji, jakie ma na koncie. Cały świat usłyszał o niej dzięki wielkiemu hitowi Rudimental, „Waiting All Night”, któremu użyczyła swojego głosu. Jej śpiew znajdziemy także na albumie Tinie Tempah, mixtapie Bastille czy w utworze „Gravity” DJ-a Fresha. Niemniej od sierpnia minionego roku Ella Eyre ma na koncie już własny pełnowymiarowy album, który pokazuje, że tę artystkę stać na dużo więcej niż tylko stanie u boku innych gwiazd. I to właśnie numery z tego albumu zagościły na Main Stage, a energetyczne show porwało tłumy na płockiej plaży.

Hybrid Tent @ Audioriver 2016

Sigma live audioriver

Sigma live; fot. audioriver.pl

W tym roku mocno dopieszczeni poczuli się fani klimatów drum’n’bass. W namiocie Last.fm Hybrid Tent królował właśnie ten gatunek muzyczny, a dodatkowo swoich przedstawicieli mieli również na Main Stage. Brzmień d’n’b było więcej niż kiedykolwiek w historii festiwalu. Dość wspomnieć o Jaguar Skills, Caspa & Rusko, Dillinja, Simba, Calyx & TeeBee, Black Sun Empire ft. MC LowQui czy Sigma.

Kölsch/Dubfire @ Audioriver 2016

Kölsch; fot. audioriver.pl

Kölsch; fot. audioriver.pl

Przedsmakiem tego, co dopiero miało się wydarzyć była ogromna porcja dźwiękowej adrenaliny od dubfire:live HYBRID. 

dubfire audioriver

Dubfire; fot. audioriver.pl

To oni doskonale przygotowali publikę przed występami headlinerów tego wieczora. Fani niemieckiej elektroniki – w tym oczywiście i nasza redakcja – doczekali się w końcu „Pana w kapeluszu” o muzycznym aliasie KölschRune Reilly zagrał praktycznie wszystkie swoje kawałki z ostatnich 2 albumów, które nasi użytkownicy tak tłumnie odsłuchiwali na naszym portalu. Warto wspomnieć, iż niesamowite feerie świateł i unoszące się w powietrzu soczyste dźwięki pomieszane z przesterowanymi melodiami spod ręki Kölscha – takich emocji próżno było szukać momentami chociażby przed sceną główną. Po prostu klasa sama w sobie….set płynął i mógłby nigdy się nie skończyć.

Sven Väth @ Audioriver 2016

Sven Väth; audioriver.pl

Sven Väth; fot. audioriver.pl

W tym miejscu muszę napisać, że w jednej chwili sprawdziły się dwa odwieczne prawa natury. Pierwsze – Papa Sven elektryzuje publiczność zawsze i wszędzie oraz drugie, że cierpliwość popłaca. Mając w pamięci długie oczekiwanie na jego live set po kilku odwołanych występach w Polszy – ten występ miał być ukojeniem naszego cierpienia.

Przed występem „ojca niemieckiego techno” Circus zapełnił się kompletnie, a wszyscy festiwalowicze wiedzieli doskonale na co się godzą. Mocny, przemyślany i oryginalny set Svena Vätha dał mocno w kość do tego stopnia, że momentami wspaniale nagłośniony Circus Tent potrzebował pomocy akustyka, by zmniejszyć natężenie sub-basu.  Jak mawia kolejny klasyk: „I to nie prawda, że dach przeciekał…’ – tak się po prostu dzieje, podczas jedynych w swoim rodzaju występów tego zacnego gościa. Obrazowo możemy to spuentować następująco: namiot pękał w szwach, a z nieba manna leciała”. Zresztą zobaczcie sami na poniższym video.

Audioriver_2016_day1

Audioriver 2016; fot. audioriver.pl

A teraz wisienka na torcie czyli podsumowanie pierwszego dnia festiwalowego w filmowym skrócie.

Pierwszy dzień Audioriver 2016

DJ Shadow @ Audioriver 2016

DJ Shadow audioriver 2016

DJ Shadow; fot. audioriver.pl

Współpraca Audioriver oraz T-Mobile zaowocowała pojawieniem się nowej sceny Electronic Beats, w miejscu, gdzie dotąd funkcjonowała Wide Stage. Gwiazdami tej sceny byli w tym roku: Four Tet, Octave One live, Antigone live, Francois X oraz DJ Shadow.

Ostatni z wspomnianych powyżej artystów to jeden z najważniejszych postaci dla instrumentalnego hip-hopu. To artysta mający na koncie kilka albumów, które na zawsze weszły do historii muzyki. DJ Shadow czyli w zasadzie Josh Davis przyjechał do Płocka ze swoim świeżym albumem, którego numery zaprezentował już od początku swojego seta. Dodatkowo wizualizacje nawiązywały do teledysków pochodzących właśnie z albumu „The Mountain Will Fall”. Najpierw delikatna doza trip hopu, później jeszcze mocniej, zaś ostatnie 30 minut występu to wybuchowa mieszanka hip-hopowa. Sprawdziły się słowa DJ Shadowa rozpoczynającego swój występ, że będzie grał „new stuff & old stuff”, a taki mix doznań muzycznych nie mógł nie powalić na kolana.

AR Fatima Yamaha 03

Fatima Yamaha; fot. audioriver.pl

Octave One live @ Audioriver 2016

ar audioriver

Audioriver; fot. audioriver.pl

Na poniższym filmie możecie zobaczyć jak pozytywną energię rozdawał amerykański duet Octave One (choć to różnie bywa z kolejnymi trzema rdzennymi artystami). Kiedy zagrali „Blackwater” z anielskim głosem Ann Saunderson…świat dla wielu z nas się zatrzymał.

Circus Tent @ Audioriver 2016

Audioriver 2016; fot. audioriver.pl

Audioriver 2016; fot. audioriver.pl

Zwłaszcza w sobotę namiot Circus był prawdziwą świątynią techno i minimal. Najpierw w okolicach godziny 23 swoją wizję przedstawił Sterac aka Steve Rachmad, by kolejno stery mogli przejąć Scuba i Recondite. I kiedy wydawało się, że już wszystko zostało powiedziane…na scenę wszedł kanadyjski brylant detroit i techno – Richie Hawtin. To co zrobił z publicznością było genialne i nie powstydził by się tego sam Papa Sven, który być może pląsał w tym czasie w neurotycznym tańcu w samym centrum Circusa.

Richie Hawtin @ Audioriver 2016

I nadszedł czas miłego niedzielnego afterparty, na którym nie mogło zabraknąć artysty nietuzinkowego, jakim jest niewątpliwie Damian Lazarus. „Damian Lazarus grał na obu dotychczasowych edycjach Sun/Day i oba te sety były absolutnie magiczne”– mówi rzecznik prasowy festiwalu, Łukasz Napora. „Gdy zszedł ze sceny przed rokiem, powiedział, że chciałby u nas zrobić coś więcej – sprowadzić ze sobą artystów i scenografa. Oczywiście się zgodziliśmy, bo – po pierwsze: to świetny pomysł. Po drugie: nie wyobrażaliśmy sobie, żeby tegoroczna edycja Sun/Day odbyła się bez tego artysty.”

Sun/Day; audioriver.pl

Damian Lazarus; fot. audioriver.pl

I słowo ciałem się stało – nawiązując tym razem do zdecydowanie bardziej poważnego klasyka. Kapitanem na Stage One został wspomniany wcześniej Damian Lazarus, który sprowadzi aż pięciu artystów związanych z jego wytwórnią Crosstown Rebels, a mianowicie: Bedouin, Dinky, Magit Cacoon, Satori live i Serge Devant. Z kolei na drugiej scenie królował DJ Marky i jego starzy przyjaciele: Calibre, SpectraSoul, MC LowQui i SP:MC. I jak co roku – na to wydarzenie również zabrakło biletów jeszcze przed festiwalem. Nie zabrakło natomiast sił wszystkim uczestnikom Sun/Day. Tryskali energią, zarażali uśmiechem i pląsali w rytm niesamowitych dźwięków. Jak już trzeba zakończyć tegoroczną edycję Audioriver to tylko w wielkim stylu…

Sun/Day audioriver 2016

Sun/Day; fot. audioriver.pl

TARGI MUZYCZNE AUDIORIVER 

Audioriver Festival to także wiele inicjatyw około-muzycznych. Jedną z nich są Targi Muzyczne Audioriver czyli wyjątkowa inicjatywa, która od 7 lat przyciąga do Płocka zarówno duże, międzynarodowe marki, jak i te mniej rozpoznawalne, lokalne, ale bardzo wartościowe projekty. Targi funkcjonowały w piątek pierwszego dnia imprezy od godz. 16:00 oraz w sobotę od wczesnego rana. Każdy uczestnik festiwalu mógł swobodnie posłuchać, dotknąć i zapoznać się z produktami, które dostępne są zwykle tylko w internecie. Był sprzęt do produkowania muzyki i DJ-ingu, płyty winylowe i CD-ki, a także ubrania i gadżety związane z wytwórniami muzycznymi.

Audioriver 2016

Targi Muzyczne Audioriver 2016; fot. audioriver.pl

Tegorocznym targom towarzyszyła muzyka wprost z sąsiadującej sceny BURN Stage, na której w piątek zaprezentowali się: Terstin i Keenarf (laureaci konkursu „Zagraj na Audioriver 2016”) oraz śliczna Samanta – litwinka, która zwyciężyła przed rokiem w konkursie BURN Residency. W sobotę zaś scenę na Starym Rynku opanowali pozostali laureaci wspomnianego powyżej konkursu – Nowosad i Phil Jensky, Sincz oraz 2 nietuzinkowe postaci sceny elektronicznej – Guti oraz Lee Burridge, którzy zamknęli podwoje tej sceny wprowadzając euforię wśród uczestników tuż przed samym otwarciem drugiego dnia festiwalu już nad samą Wisłą.

audioriver 2016 burn stage

Burn Stage; fot. audioriver.pl

KINO FESTIWALOWE AUDIORIVER 

W tym roku płocka publiczność mogła zobaczyć 3 filmy w ramach Kina Festiwalowego Audioriver, które funkcjonowało w sobotnie popołudnie w NovymKinie Przedwiośnie. Mowa o „Raving Iran”, „The Art Of The DJ” oraz „Björk. The Creative Universe Of A Music”. Wstęp na każdy z filmów kosztował jedyne 10 zł, choć nam nie udało się znaleźć na żadnej projekcji. Ot chroniczny brak czasu….

Björk, Steve Lawler i irańscy DJ-e w kinie Audioriver 2016

AUDIORIVER FASHION NIGHTS powered by Co Jest Grane24

Dotychczasowy projekt Fashion Day został zastąpiony przez Fashion Nights, a to oznaczało, że niezależne marki i projektantów mogliśmy spotkać nie w rejonie Starówki, a w samym sercu festiwalu przez dwie koncertowe noce. Ta zmiana wpłynęła na zwiększenie zainteresowania festiwalowiczów, którzy w godz. od 18:30 do północy mogli spokojnie podziwiać i wybrać dla siebie odpowiedni strój nie tylko na imprezę. Mówiąc, krótko….dobra zmiana :)

Fashion Nights audioriver

Fashion Nights, fot. audioriver.pl

Czekamy na oficjalne statystyki od organizatora, by dowieźć, że ta edycja Audioriver po raz kolejny osiągnęła historyczny rezultat pod każdym względem. Wszystko na to wskazuje, a znaki na niebie już nam oznajmiają, iż przyszłoroczny festiwal będzie jeszcze lepszy….o ile jest to w ogóle możliwe. Do zobaczenia za rok!

Audioriver 2016; audioriver.pl

Audioriver 2016; fot. audioriver.pl

Wyślij komentarz

Wyślij komentarz