Test: słuchawki Audio-Technica ATH-SR5BT

ath-sk5bt-białe

Audio-Technica od zawsze fascynowała i wyznaczała trendy w dziedzinie słuchawek audiofilskich i specjalnie nie potrzebowała rozgłosu, marketingu, kosmicznych dodatków czy wzornictwa rodem z filmów science-fiction. Najważniejszy był dźwięk, prostota i wygoda. Tymi cechami wyróżniały się jej kultowe egzemplarze serii A czy M. Jeśli do tego dodamy niesamowite parametry techniczne tych modeli to nic dziwnego, że były chwalone przez najlepszych inżynierów oraz recenzentów rynku audio na całym świecie.

Dzisiaj chcemy zaprezentować zupełnie nowe podejście marki Audio-Technica do tematu, ale tyczy się to tylko kwestii mobilności. Przedstawiony model ATH-SR5BT nadal ma świetne parametry oraz wszystkie wcześniej wymienione atrybuty jakościowe, jednak jest przeznaczony głównie dla mobilnych użytkowników aniżeli do słuchania stacjonarnie w studio czy we własnym „pokoju odsłuchowym”.

ATH-SR5BT | pierwsze wrażenie

Słuchawki przychodzą do nas w całkiem kreatywnie zaprojektowanym opakowaniu, które już na pierwszy rzut oka ukazuje nową odsłonę tej kultowej marki. W środku mamy kolejne czarne pudełeczko i dopiero po jego otwarciu naszym oczom ukazują się słuchafony z dodatkowym wyposażeniem. Redakcja miała możliwość testowania wersji białej, która w połączeniu z szarym wykończeniem wygląda bardzo nowocześnie. Pierwsze wrażenie – podobieństwo do znacznie tańszych od prezentowanego dziś modelu słuchawek marki Denon AH-D1100, ale na szczęście to tylko niefortunne pierwsze skojarzenie, bo ich jakość i wykończenie jest o niebo lepsze, a wrażenia odsłuchowe wręcz nieporównywalne!

Model SR5BT to słuchawki nauszne, które dzięki możliwości bezprzewodowego przesyłania muzyki za pomocą technologii Bluetooth są niesamowicie wygodne oraz mobilne. Producent oferuje jeszcze przewodową wersję ATH-SR5 oraz wariacje kolorystyczne – wspomniana wcześniej wersja biała oraz rzecz jasna czarna klasyczna. Źródłem najwyższej jakości brzmienia są 45-milimetrowe przetworniki True Motion, które zapewniają bogaty i pozbawiony jakichkolwiek zniekształceń dźwięk.

Audio-Technica-SR5bt

fot. Audio-Technica

Dzięki zastosowaniu najnowszego układu Bluetooth® 4.1 z kodekiem aptX do modelu ATH-SR5BT możemy podłączyć dowolny kompatybilny sprzęt za pomocą tzw. technologii bliskiego pola (NFC – Near Field Communication) i cieszyć się niesamowitymi wrażeniami odsłuchowymi także poza domem. Sparowanie słuchawek ze źródłem dźwięku jest tak proste, jak zbliżenie obu modeli do siebie. Wystarczy przyłożyć urządzenie źródłowe do logo N na pałąku nagłownym słuchawek, aby nawiązać połączenie i ponownie dotknąć, aby je rozłączyć.

Bezprzewodowo można nie tylko przesyłać dźwięk, lecz także obsługiwać odtwarzanie muzyki. Umożliwia to wbudowany w nauszniku panel kontrolny z przyciskami start/stop, przeskakiwania pomiędzy poszczególnymi utworami i regulacją poziomu głośności. Warto dodać, iż kapsuły obrotowe zapewniają możliwość pracy „na jedno ucho”, gdyż obracają się o kąt 90 stopni.

Dodatkowy „equipment” jest w wersji standard. W zestawie mamy kabel USB do ładowania, 1,2 m odłączany kabelek do smartfona z wbudowanym zdalnym sterowaniem/mikrofonem oraz pokrowiec transportowy.

ath-equipment

fot. Audioklan.pl

ATH-SR5BT | wrażenia odsłuchowe

ATH-SR5BT zostały podłączone do kilku źródeł dźwięku i w gruncie rzeczy sprostały wszelkim wymaganiom. Podczas testów musieliśmy pamiętać o wysokim poziomie naładowania baterii, by móc cieszyć się muzyką nieprzerwane przez 38 godzin, co jest wynikiem imponującym. Na kablu jakość dźwięku jest jeszcze lepsza – gwarantowana przez producenta Hi-Res Audio (5 – 40,000 Hz).

Testowany model charakteryzuje się świetnymi właściwościami sonicznymi, które potęguje fakt zastosowania specjalnych, odpornych na rezonanse aluminiowych obudów. Dzięki takim rozwiązaniom bardzo precyzyjne odwzorowuje pasmo średnie oraz wysokie tony i nie słyszymy żadnych dodatkowych, niepożądanych zniekształceń. Co do dolnych partii – bas może niekoniecznie służyć za wzór do naśladowania, ale mimo wszystko ma w sobie naturalną sprężystość i dość wyrazisty kontur. Może przyzwyczajenie do typowych studyjnych słuchawek wzięła górę w tym aspekcie?

Audio-Technica

fot. Audio-Technica

Naturalnie testowanie słuchawek rozpoczęliśmy od klasycznych nagrań funky i disco, by sprawdzić, czy same w sobie nie poprawiają poszczególnych zakresów i są w stanie odwzorować te wszystkie smaczki utworów z tamtej epoki. Odbyło się to bez żadnych problemów – naturalnie, prawdziwie. Wokale charakteryzowały się naturalnym kolorytem i dobrą równowagą. Takie subiektywne odczucie „in minus” to mała skala głośności. Momentami brakowało możliwości zwiększenia poziomu głośności o kilka dB, zwłaszcza w miejskim gwarze lub przy odsłuchiwaniu bardzo cicho nagranych utworów.

Muzyka house w każdej postaci  – z racji naszej przewodniej tematyki – rozbrzmiewała kilka godzin i niesamowicie cieszyła ucho. Bez kabla nie można ustać w miejscu rzecz jasna, dlatego mobilność modelu SR5BT spotęgowała świetną ocenę dźwięku z nich płynącego. Numery w klimacie drum’n’bass czy dubstep nie były już takie klarowne, miało się wrażenie spłaszczenia dźwięku i ogólnego nieładu. Być może do takiego klimatu muszą być już chyba większe przetworniki albo mniej wrażliwe ucho :)

ATH-SR5BT | podsumowanie

Mamy tutaj wybuchową mieszankę przyjemności i wygody z lekkim dodatkiem przestronności i naturalności. Słuchawki sprawdzają się zarówno podczas długiego słuchania w studio jak i w ruchu. Dobrze izolują akustycznie od otoczenia, dźwięk wybrzmiewa idealne, a wysokiej jakości materiały użyte do ich produkcji są wytrzymałe i jednocześnie wygodne. Innymi słowy – po chwili zapominamy, że podczas przebieżki mamy coś na uszach.

Dla mobilnych użytkowników stanowią bardzo dobrą propozycję w przedziale cenowym do 1000 PLN za model z Bluetooth. Dla słuchających w domu Audio-Technica ma co prawda dużo lepsze modele, ale jednocześnie trochę droższe. Dla mnie osobiście czas spędzony z ATH-SR5BT był naprawdę bardzo ciekawym doświadczeniem i miłą niespodzianką, ponieważ wszelkie bezprzewodowe wersje traktowałem wcześniej z lekkim przymrużeniem oka.

Wiadomym jest, iż na pierwszym miejscu liczy się mobilność i wygoda, zaś dźwięk i jego pożądane atrybuty niejako są na dalszym planie. W tym modelu tak nie jest – doznania dźwiękowe są na najwyższym poziomie i takie podejście do swoich produktów po raz kolejny udowadnia marka Audio-Technica.

Audio Technica ATH-SR5BT | CES 2016

——————————-

Recenzja modelu ATH-SR5BT oczyma (i uszami rzecz jasna) mobilnego użytkownika w serwisie MyApple.pl – Bezprzewodowe słuchawki Audio-Technica ATH-SR5BT

Słuchawki do testów dostarczył Audioklan.pl

Zaciekawił Cię ten model? Chcesz go przetestować? Napisz do nas – coś poradzimy: redakcja@houseofhouse.pl 

Wyślij komentarz

Wyślij komentarz