Recenzja słuchawek Harman/Kardon BT

Harman/kardon-bt-słuchawki-house

Jeśli ktoś zastanawia się nad zakupem solidnych i bezprzewodowych słuchawek – zapraszamy na obszerną recenzję słuchawek marki Harman/Kardon BT.

Wstęp

Z góry zaznaczam, że nie jestem jakimś wyrafinowanym audiofilem, a raczej zwykłym użytkownikiem potrzebującym od czasu do czasu posłuchać dobrej muzyki na dobrym sprzęcie. Więc będzie to raczej moja relacja niż recenzja. Wracając do słuchawek. Od jakiegoś czasu jestem posiadaczem tańszych, przewodowych, nausznych słuchawek Sony i nie ukrywam, że od początku coś było nie tak, a to „plastic fantastic”, a to ten kabel, czy wreszcie ten dźwięk. W zasadzie brak dobrego dźwięku. Jako, że zajmuje się edycją wideo było to bardzo ważne, gdzie na etapie postprodukcji trzeba od czasu do czasu coś zrobić ze ścieżką audio. Konsekwencją tego wszystkiego zaczął przewijać mi się w głowie pomysł zakupu dobrych słuchawek, a głównym kryterium zakupu?

Miały być bezprzewodowe i korzystać z technologi bluetooth. Dlaczego? Wygoda. Żadnych odbiorników, nadajników czy innych tam. I oczywiście jakość dźwięku, a górną granicą jaką jestem w stanie wydać to 1000 PLN. Po kilku tygodniach poszukiwań w internecie, opinii znajomych wybór padł na słuchawki Harman/Kardon BT. Czy był to dobry wybór? O tym dalej. Choć nie ukrywam, że miałem pewne obawy, tym bardziej, że przed zakupem nie miałem ich na głowie. Taki zakup w ciemno. Jeśli chodzi o samą markę, to oczywiście miałem już nie raz z nią styczność. Zestawy stereo, amplitunery, wzmacniacze, kina domowe od lat cieszące się dużym uznaniem konsumentów z powodu ich wysokiej jakości dźwięku, wykonania, przystępnej ceny oraz ciekawego designu. Oczywiście Harman/Kardon to część większego przedsiębiorstwa jakim jest Harman Internatonal z siedzibą w USA, w której skład wchodzą min. takie marki jak bardziej znane JBL, AKG, Infinity czy znane mniejszemu gronu Mark Levinson, Crown International, Soundcraft.

Harman/kardon-bt-słuchawki-house music

Więc przyjechały i …?

Moim oczom ukazuje się ładne i spore opakowanie, a na nim dumnie brzmiący napis Beautiful sound. Czy faktycznie tak będzie? Podekscytowany chcę więcej, więc zaglądam do środka, a w nim: słuchawki, czarne skórzane etui, dwa przewody, instrukcje i…? Dwa pałąki. To oznacza, że na pałąku nie mamy możliwości regulacji rozstawu i dopasowania słuchawek do głowy słuchacza, a jedynie możemy zastosować mniejszy lub nieco większy pałąk, które to znajdują się w zestawie. Czy to źle? Myślę, że nie. Ponieważ ich rozmiary są tak dobrane, aby pasowały dla większości użytkowników. Dodatkowo od spodu wpinamy obszyty sztuczną skórą samoregulujący się naciąg, który dostosowuje się do głowy. Co tu dużo pisać. To rozwiązanie sprawia, że słuchawki są na prawdę bardzo wygodne co też moi znajomi potwierdzili. I jak dla mnie jeszcze jedna duża zaleta, raz dobrany pałąk będzie nam służył bez potrzeby manipulacji w przypadku jego rozregulowania.

Jeśli chodzi o same muszle, to jak widać są dość nietypowe, tzn. nie jak większość okrągłe, a wprost przeciwnie prostokątne. Miałem pewne obawy, czy będą wygodne, a moje uszy z czasem domagać się będą ich szybkiego zdjęcia. Nic bardziej mylnego. Wyglądają klasowo i tak też się je nosi. Na lewej muszli umieszczono kilka przycisków, które znajdą zastosowanie podczas odsłuchu bezprzewodowego. Są to… przycisk z oznaczeniem BT, to taki 3w1 służący do wł/wył słuchawek, jak również do nawiązania połączenia bluetooth. Kolejne, to typowe przyciski do sterowania, czyli taki next, stop, previous. Przyciski te testowałem na urządzeniach z iOS, MacBooku jak i telefonie z Androidem i muszę stwierdzić, że działają bez zarzutu. I tutaj pierwsza niedogodność – sterowanie nie działa, gdy podłączymy słuchawki za pomocą kabla do źródła. Są również bezużyteczne podczas ich ładowania, to oznacza, że jak będziemy chcieli wtedy posłuchać sobie muzyki, to niestety tego nie uświadczymy. Wspomniałem o przewodach, które są w zestawie. Jeden to nietypowy przewód usb-jack (3,5 mm) do ładowania akumulatora, a drugi, to jack-jack (3,5 mm).

Harmankardon-bt-słuchawki do muzyki  house3

Piszę o nich dlatego, że są świetnie wykonane. Pierwsza klasa. A jako użytkownik Macbooka świetnie do niego pasują. Zresztą, choć słuchawki nie mają certyfikatu firmy Apple, to są dostępne w amerykańskim Apple Store, a to o czymś świadczy. Bym zapomniał :-) Słuchawki mają wbudowany mikrofon, który przyda się kiedy ktoś zadzwoni, a my będziemy delektować się muzyką, czy to w zaciszu domowym, czy podczas biegania. Sprawdziłem – działa. Jakość rozmów jest bardzo dobra, a to za sprawą wykorzystania cVc (Clear Voice Capture). Dla niewtajemniczonych, to obecnie najwyższej klasy system redukujący pogłos i hałasy zbierane przez mikrofon. Oddziela on ludzki głos od tła i wzmocnia go. Jednym słowem to high-end w tej klasie.

W tym miejscu muszę wspomnieć, chyba o największej wadzie jaka mi doskwiera w tych słuchawkach. A mianowicie. Muszle są bardzo wrażliwe na dotyk, pukanie w nie objawia się nieprzyjemnym dźwiękiem. Dotyczy, to najbardziej sytuacji, gdy w danym momencie niczego nie słuchamy. Podczas słuchania muzyki już mniej, to przeszkadza. Co do samej transmisji bluetooth. Podczas komunikacji słuchawki wykorzystują zaimplementowany w nie, a tak promowany przez Apple, kodek aptx. To oznacza, że transmisja kodowana jest w taki sposób aby dźwięk był przesłany w praktycznie bezstratnej jakości. Nie jak to ma miejsce w urządzeniach bez takiego kodeka, gdzie następuje stratna kompresja, a co za tym idzie spada jakość odsłuchu. Duży plus.

Harman/kardon-bt-słuchawki do tech house i house

Wrażenia odsłuchowe

Co tu dużo pisać. Nie jestem spec w tej dziedzinie, ale moc brzmienia, szeroka przestrzeń, dynamizm, fajny bas, czy świetna szczegółowość jest po prostu słyszalna. Zapuszczam Dire Straits – Brothers in Arms i co słyszę? Miód dla moich uszu. Ten wokal, ta gitara, te detale. A teraz zmiana na trochę inny klimat, więc Barry White – Can’t get enough of your love babe, ten lekko „erotyczny” kawałek dla płonących z miłości kochanków brzmi również świetnie, szczególnie ten początkowy prolog Barrego. Wow. I na koniec najbardziej interesujące wrażenia, a mianowicie najnowsze produkcje w klimacie tech house. Nie tylko dają radę, one po prostu powodują, iż te kawałki rozbrzmiewają na nowo.

Harmankardon-bt-słuchawki do muzyki tech house i house

Podsumowanie

Będzie krótkie. Te zaprojektowane w wiedeńskim biurze AKG o designie nawiązującym stylistycznie do produktów marki Apple, grają wyśmienicie. Myślę, że w tym przedziale cenowym będzie naprawdę trudno znaleźć coś lepszego. Wiem, ponieważ miałem z kilkoma modelami okazje się zapoznać. Wydałem na nie 900 PLN i była to właściwie wydana gotówka. Nie żałuję i polecam. Beautiful sound – to nie pusty slogan, to fakt :-)

Recenzję przygotował nasz kolega Tomek Pawelus, fanatyk audio-video i najnowszych technologii z firmy: Robimy Film.pl (nowa strona już wkrótce). Mamy nadzieję, iż redakcja dostanie możliwość „nausznie” przekonać się o ich wspaniałości.

Wyślij komentarz

Wyślij komentarz